Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility

Uwaga! Młody ptak poza gniazdem! - Radomszczańskie Stowarzyszenie Ornitologiczne apeluje

Wiosna to czas, gdy część ptaków wysiaduje jaja, w innych gniazdach klują się pisklęta, a jeszcze gdzie indziej można zaobserwować młode poza gniazdem. Co robić? Członkowie Radomczańskiego Stowarzyszenia Ornitologicznego przypominają jak należy postąpić, aby pomóc pisklęciu, które wypadło z gniazda. Zachęcamy do zapoznania się z tekstem i stosowania przedstawionych poniżej wskazówek - nawet niewielka reakcja i odpowiednie postępowanie mogą mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa ptaków. 

Ornitolodzy zauważają, że po pierwsze należy rozróżnić dwie fazy dorastania ptaków po etapie wykluwania się z jaj:

  • pisklę – często jeszcze ślepe, pokryte puchem, czasem już widać zalążki piór, wyraźne zajady przy dziobie,
  • podlot – ptak prawie opierzony (widać słabo rozwinięte lotki na skrzydłach i krótki ogon), widoczne resztki puchu, skacze lub nawet delikatnie podfruwa.

 

Na etapie podlota opuszczanie gniazda jest naturalnym procesem. Na ziemi uczą się od rodziców zdobywać pokarm, są przez nie dokarmiane do momentu uzyskania samodzielności. Tam też uczą się unikać drapieżników i innych niebezpieczeństw.  Jeśli taki osobnik znajduje się w miejscu dla nich niebezpiecznym, można delikatnie zagonić go w najbliższe krzaki i obserwować z odległości, czy jest karmiony przez rodziców.

Inaczej sytuacja wygląda z pisklęciem, które poza gniazdem sobie nie poradzi. Co wtedy? Należy rozejrzeć się, czy w pobliżu znajduje się gniazdo. Jeśli tak, należy postarć się umieścić tam pisklę z powrotem – konieczna jest wtedy obserwacja, czy dorosłe osobniki wracają karmić malucha.

jak pomóc podlotom

Bardzo ważne, aby POMAGAĆ MĄDRZE!  Nie zabieramy zdrowych ptaków bez wyraźnych oznak ran, uszkodzeń mechanicznych itp. Jedynym wyjątkiem jest ptak (nawet dorosły), który został odebrany kotu lub psu. Takie osobniki, pomimo braku obrażeń wymagają interwencji weterynarza – podanie odpowiedniego antybiotyku – w innym przypadku mogą zginąć od bakterii ze śliny naszych pupili. Nie należy również próbować odchować takiego malucha samodzielnie – bez odpowiedniej wiedzy niestety zginie.

młode sowy

 

Znalezienie rannego ptaka, należy natomiast zgłosić do odpowiednich służb lub ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt. Wykaz takich ośrodków na terenie kraju dostępny jest w tym miejscu

Kolejną sytuacją jaką można napotkać są kolizje ptaków z szybami.  W takich przypadkach bardzo ważne jest, aby zastosować tzw. zasadę 3C (cicho, ciepło, ciemno). Ptaka po kolizji umieszczamy w pudełku z otworami wentylacyjnymi, a na dnie pudełka wykładamy ręcznik papierowy (aby ptak nie ubrudził i nie posklejał piór swoimi odchodami). Pudełko z ptakiem odkładamy w ustronne ciepłe i ciemne miejsce, aby spokojnie doszedł do siebie. UWAGA! Nie podajemy nic do picia, ani jedzenia! Po upływie czasu (może to potrwać nawet godzinę), jeśli ptak odzyskał siły, równowagę i reaguje na nas nerwowo – możemy wynieść pudełko na zewnątrz, otworzyć i pozowlić ptakowi samodzielnie wyfrunąć.

Żródło: Radomszczańskie Stowarzyszenie Ornitologiczne, Fundacja Gruszętnik, Stowarszenie Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ Wrocław, Stowarzyszenie Ochrony Sów