Cezary Lis zaprezentował swoją nową książkę

9 listopada 2017


W czwartek 9 listopada w Galerii Muzeum Regionalnego odbyła się promocja książki Cezarego Lisa pt. „Na usługach Gestapo i żandarmerii. Agenci, donosiciele, konfidenci, szpicle".

Cezary Lis po raz drugi gościł w radomszczańskim muzeum. Podczas spotkania autor podzielił się z przybyłymi gośćmi historią tego, jak zaczęła się jego historia z pisaniem oraz dlaczego to właśnie Radomsko i okolice stały się tłem dla opisywanych w jego publikacjach wydarzeń.

- Często pytają mnie o to, jaki jest mój związek z Radomskiem, skoro moje książki oscylują wokół tego miasta i okolic. Otóż z Radomskiem i okolicą związana jest historia mojej rodziny od strony matki. Mój dziadek był kierownikiem szkoły i społecznikiem w tym okręgu. Przed wojną zakładał szkoły m.in. w Kobielach Wielkich. W 1938 roku dziadek i jego rodzina mieszkali w Widzowie i tam spędzili wojnę. Dziadek leży teraz na cmentarzu w Kruszynie. Moja mama miała bardzo duży sentyment do Radomska, który mi zaszczepiła na wiele lat. Zacząłem więc tu wracać kiedy tylko mogłem. Z czasem zacząłem też pisać o Radomsku i jego okolicach - wyjaśnił Cezary Lis. - Jako dziecko bardzo interesowało mnie to, co działo się w czasie wojny na tym terenie. Męczyłem pytaniami wszystkich z rodziny, którzy przeżyli te straszne czasy. Niestety ludzie wtedy niechętnie dzielili się swoimi wspomnieniami. Potem doszedłem do wniosku, że było to dla nich wówczas zbyt bolesne przeżycie, więc odsuwali te wspomnienia od siebie. Aż w końcu mama wyznała mi, że w naszej rodzinie był kuzyn - Czesław Kubik, który podczas wojny był partyzantem – dodał.

Książki Cezarego Lisa można nabyć w muzeum. Za tydzień w czwartek o godz. 18.00 swoją książkę przedstawi Zdzisław Dudek.